Dzisiaj jest 23-02-2012
 

MENU GŁÓWNE



PIERWSZY KONTAKT

998

(075) 744-77-01
 

STRONA GŁÓWNA > Humor strazacki

 
Humor

 Z płonącego budynku strażak wynosi na ramionach piękna, nagą dziewczynę. -Dziękuję panu, to był prawdziwy wyczyn! -Rzeczywiście, nieźle musiałem się namęczyć, żeby nie dopuścić do pani żadnego z moich kolegów! -------------------------------------------------------------------------------- Ojciec strofuje synka: - Ile razy ci mówiłem żebyś nie bawił się zapałkami, bo możesz spowodować pożar! - Ja się wcale nie bawię, chcę zapalić papierosa ... -------------------------------------------------------------------------------- Po zademonstrowaniu swych umiejętności kandydatka na śpiewaczkę pyta profesora: -Czy mój głos ma jakieś szanse? -Oczywiście! Na przykład, gdy wybuchnie pożar! -------------------------------------------------------------------------------- Ojciec do żeniącego się syna : - Funkcja małżonka to funkcja strażaka. Będziesz musiał drogi synu , gasić niektóre pomysły swojej żony. -------------------------------------------------------------------------------- W środku nocy włałciciel hotelu puka do drzwi jednego z pokoi i woła: -Pożar!! Proszę wstawać i czym prędzej opuścić hotel! Na to facet z pokoju: -No już dobrze! Ale niech pan nie ma złudzeń - zapłacę tylko połowę rachunku! -------------------------------------------------------------------------------- Dyżurujący przy telefonie strażak odbiera zgłoszenie o pożarze i odpowiada do słuchawki: - Niestety, wszystkie wozy wyjechały na akcje gaszenia, nic nie mogę na to poradzić. Gdy odłożył słuchawkę, siedzący obok niego kolega mówi: - Zwariowałeś?! Przecież wszystkie wozy są wolne! - Tak, ale to pali się domek mojej teściowej. -------------------------------------------------------------------------------- Żona do męża strażaka wracającego nad ranem do domu : - Znowu wracasz o trzeciej! - Cóż, służba nie drużba. Sama wiesz... - Tak, wiem, to już 27 pożar w tym miesiącu! -------------------------------------------------------------------------------- Do OSP zgłasza się kandydat na strażaka. - Pracowałeś kiedyś w straży? - Nie. - Odbyłeś jakieś szkolenie? - Nie. - Więc jakie masz kwalifikacje? - Jestem różdżkarzem, umiem szukać wody. -------------------------------------------------------------------------------- Podczas zajęć kulturalno-wychowawczych w remizie prowdzący zadaje pytanie: - Czym różni się fortepian od skrzypiec? Po długim milczeniu z sali pada odpowiedź: - Fortepian pali się dłużej. -------------------------------------------------------------------------------- - Sąsiedzie, czy wasze konie kopcą papierosy? - A gdzie tam! - No to stajnia wam się jara! -------------------------------------------------------------------------------- Fąfarowa przygotowująca w kuchni potrawy wigilijne, słyszy wołanie Jasia: - Mamo, choinka się pali! - Tyle razy mówiłam: nie mówi się "pali", tylko "świeci". Po chwili: - Mamo, firanki się świecą!!! -------------------------------------------------------------------------------- Policjant zatrzymuje kierowcę małego fiata, który jechał z nadmierną prędkością. Jechał pan jak do pożaru - zwrócił uwagę policjant. - Jeszcze nie do pożaru, ale nigdy nic nie wiadomo, zostawiłem w domu dzieci bez opieki. -------------------------------------------------------------------------------- Strażak wspominając minione lato: - Było tak gorąco, że na szczęście nie miałem czasu się ożenić! -------------------------------------------------------------------------------- - Czego tak beczysz? - Bo mnie ojciec pasem zlał za pieczenie kartofli ... uuuuu... - To ile było tych kartofli? - Trzy. - I za te kartofle tak cię zlał? - I jeszcze za trzy hektary lasu, bo ognisko rozpaliłem przy samym lesie ... uuuuu.... -------------------------------------------------------------------------------- Żona czyni mężowi wymówki: - Nigdy ze mną nie wychodzisz. Wkrótce wszyscy będą o nas mówić jak o Kowalskich. - A co mówią o Kowalskich? - Że jedyny raz wyszli razem kiedy paliło się ich mieszkanie! -------------------------------------------------------------------------------- W biurze wybuchł pożar. Dyrektor biega w popłochu po swoim gabinecie, szukając czegoś w regałach i w szufladzie. - Czego pan szuka? - pyta sekretarka. -Gdzieś tu wsadziłem broszurkę z przepisami przeciwpożarowymi... -------------------------------------------------------------------------------- Strażak wraca po pracy do domu i czując z kuchni swąd, woła do żony: - Kochanie, cóż za cudowny zapach spalenizny! -------------------------------------------------------------------------------- Po powrocie z akcji gaszenia pożaru , Komendant pisze raport: "Zgasiliśmy pożar w oborze. Nie spłonęła żadna krowa, utonęło dziesięć." -------------------------------------------------------------------------------- - Straż pożarna? Proszę natychmiast przyjechać! Zauważyłam przed chwilka, że jakiś mężczyzna próbuje dostać się po drabinie do mojego mieszkania! -Dlaczego pani do nas telefonuje, a nie na policję? -Bo to robota dla straży. On ma za krótka drabinę! -------------------------------------------------------------------------------- Ziewająca solenizantka nie jest zadowolona z tego, iż goście zasiedzieli się u niej zbyt długo. Nagle dzwoni telefon. Pani domu podnosi słuchawkę, przez chwilę słucha, po czym odkłada ją i oznajmia: -Dzwonili ze straży pożarnej. Mówili, że w w domu któregoś z was wybuchł pożar. Niestety, nie dosłyszałam u kogo... -------------------------------------------------------------------------------- Co robi strażak w czasie strajku? - Olewa pożar! -------------------------------------------------------------------------------- Policjant zatrzymuje wóz strażacki. Kierowca protestuje: - Ależ panie władzo, przecież jedziemy do palącego się domu! - Jak mówię, że za szybko, to za szybko ! Palący się dom już minęliście! -------------------------------------------------------------------------------- Kowalski spotyka na ulicy kolegę w strażackim mundurze: - Skąd masz ten mundur? - To prezent od żony. Gdy wczoraj wróciłem wcześniej z pracy, już leżał na krześle obok łóżka! -------------------------------------------------------------------------------- W czasie ćwiczeń oficer pyta strażaka, co by zrobił, gdyby zauważył , że grozi komuś śmierć w płomieniach. - Krzyknąłbym "człowiek w niebezpieczeństwie" - Nieźle, ale gdyby to był któryś z waszych komendantów? - Zależy który... -------------------------------------------------------------------------------- Sędzia w procesie rozwodowym: - Czy na prawdę przeszkadzała pani gaśnica zawieszona na ścianie w pokoju? - Nie tylko gaśnica, ale drabina w przedpokoju, w garażu stojący od miesięcy samochód strażacki. -------------------------------------------------------------------------------- - Czy to straż pożarna - pyta głos w słuchawce telefonicznej. - Nie mieszkanie prywatne. - To przepraszam, że pana obudziłem. - Nic nie szkodzi i tak musiałem wstać, bo dzwonił telefon. -------------------------------------------------------------------------------- W gospodzie jeden z gości rzucił niedopałek papierosa na podłogę. - Czy w domu też pan robi tak samo ? - pyta sąsiad - Robiłem, ale nie mam już domu. -------------------------------------------------------------------------------- Strażacy przeglądający pogorzelisko, pytają gospodarza: - Ile to kosztowało? - Bardzo drogą jedną zapałkę... -------------------------------------------------------------------------------- Do drzwi w pokoju hotelowego energicznie dobija się portier. Po chwili zza drzwi słychać rozespany głos: - Kto tam? - Proszę natychmiast otworzyć, hotel się pali!!! - Pomylił pan pokoje - słychać za drzwi - ja jestem ślusarzem, a nie strażakiem! -------------------------------------------------------------------------------- W gospodzie strażak zamawia obiad i od razu prosi o rachunek. Zdziwionemu kelnerowi wyjaśnia swój pośpiech: - Do pożaru się spieszę... -------------------------------------------------------------------------------- Strażaka, pilnującego zbiornika z benzyną zapytano: - Czy w czasie służby nie masz ochoty zapalić papierosa? - Nie mam, bo byłby to ostatni papieros w moim życiu. -------------------------------------------------------------------------------- Pod ścianą budynku przechodząca kobieta, zauważa mężczyznę załatwiającego swoją potrzebę. - Nie wstyd panu? Przecież sto metrów dalej jest szalet! - A pani myśli, że ja mam węża strażackiego?! --------------------------------------------------------------------------------

 

SIEDZIBA

58-400 Kamienna Góra
ul. Wałbrzyska 2c

tel. (075) 744 - 77 - 01
fax (075) 744 - 77 - 00

formularz kontaktowy »

GALERIA ZDJĘĆ

POZOSTAŁE AKTUALNOŚCI

 
Komenda Państwowej Straży Pożarnej
KPPSP @ Wszystkie prawa zastrzeżone.
design by: Insimo